Mało kto zdaje sobie sprawę, jak pięknym krajem jest Polska. Na wakacje najczęściej wybieramy modne, zagraniczne kierunki. Popularność takich kierunków wiąże się z tym, że na wakacjach możemy spotkać swojego sąsiada. Wszyscy jeżdżą w te same miejsca i dzielą się tymi samymi wspomnieniami. Ciepłe kraje kuszą piękną pogodą oraz plażami. W Polsce nigdy nie wiadomo jaka aura nas czeka na urlopie. Jeśli już wybieramy odpoczynek w kraju, najczęściej są to góry albo morze. Popularność tych regionów jest ogromna. Dla ludzi którzy chcą odpocząć od miejskiego zgiełku i ogromu ludzi jest rejon Podlasia. Jeszcze mało znany, dziewiczy i z mnóstwem pięknych miejsc do odkrycia.

Kruszyniany
Wioska położona nieopodal granicy z Białorusią. Znajduje się w niej kilkanaście zamieszkałych domów. Największą atrakcją jest meczet z muzułmańskim starym cmentarzem tzw. mizarem. Po meczecie oprowadzi nas prawdziwy tatar, mieszkaniec Kruszynian. Za kilka złotych podzieli się on z nami historią oraz ciekawostkami z życia mieszkańców. Między innymi dowiemy się, że wioska jest mieszaniną trzech religii. Jej mieszkańcy to katolicy, prawosławni oraz muzułmanie. Kruszyniany są polską kolebką tatarów. Pozostali tutaj oni jeszcze od czasów wojny. Przebywając tutaj musimy posmakować tatarskiej kuchni, w szczególności pierekaczewnika. Jest to ciasto wypełnione mięsem z indyka, baraniny lub wołowiny. W przydrożnym zajeździe zjemy również wspaniałą zupę tzw. soliankę. Jest to zupa gotowana najczęściej na baraninie z dodatkiem warzyw, zaprawiona sokiem z ogórków kiszonych. W Kruszynianach warto zostać ze 2 dni. Życie tutaj płynie wolno, ludzie są przyjaźni a my możemy cieszyć się ciszą i prawdziwym odpoczynkiem.

Odrynki
Wioska położona niedaleko Kruszynian. Istnieje tutaj magiczne miejsce. Jest to skit dla mnichów, stworzony przez mnicha Gabriela. Położony jest na mokradłach, a jeszcze do niedawna można było się do niego dostać tylko poprzez drewnianą kładkę. Kilka lat temu, został podpalony. Ludzie odbudowali go i niestety nie jest już taki dziki. Mając odrobinę szczęścia spotkamy mnicha, który poopowiada nam co nie co. Na co dzień zajmuje się on karmieniem głodnych przybyszów, dlatego warto ze sobą zabrać w darze np. mąkę i makaron. Na pewno to się przyda. Po za tym możemy tutaj podziwiać piękną drewnianą cerkiew wykończoną złotą kopułą oraz zakupić zioła produkowane przez samego ojca Gabriela.

W krainie żubrów
Będąc na Podlasiu, nie możemy ominąć rezerwatu żubrów. To symbol tego regionu. Miejscem przebywania żubrów jest puszcza białowieska – zwiedzanie jej najlepiej zacząć z przewodnikiem. Możemy również wybrać się pieszo na naprawdę długi spacer. Oprócz żubrów zobaczymy tutaj dziką, niespotykaną roślinność oraz różne gatunki ptactwa. Wspaniałe miejsce, jeszcze nie zniszczone przez ludzką rękę.

Trześcianka. Soce i Puchły
Te dziwnie brzmiące nazwy to trzy wioski położone obok siebie. Charakteryzują się piękną podlaską zabudową. Są to miejsca pokazowe. Domki odnowione, z malowniczymi okiennicami i ławeczką przed każdym domem. Pomimo tego, że wioski te są na prawdę małe w każdej z nich wznosi się piękna cerkiew. Będą tam ciężko uwierzyć, że jesteśmy w Polsce. Przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć jak wygląda prawosławna msza, później najczęściej ze względów bezpieczeństwa cerkwie są zamykane.

Sokółka
Piękne miasteczko z równie piękną starą cerkwią. Wznosi się ona na samym środku miasta, przyciągając śnieżnobiałymi ścianami oraz lśniącymi kopułami. W Sokółce warto spróbować również tradycyjnych podlaskich smaków czyli baby ziemniaczanej oraz kartaczy. Podlaska kuchnia jest pyszna i zarazem składa się z prostych produktów. Przeważają w niej ziemniaki, mąka oraz mięso. Jest dosyć tłusta i kaloryczna. Ciekawostką jest to, że w Sokółce kręcono serie filmów pt. U Pana Boga za piecem. Wiele ludzi myśli że film zrobiono w Królowym Moście. Nie nakręcono tam żadnej sceny, większość zdjęć była wykonana właśnie w Sokółce. Sam Królowy Most znajduje się nieopodal i znajduje się w nim tylko kilka domów.

Powyższe miejsca są tylko wybranymi, które warto zobaczyć. Podlasie jest ogromne, pokryte w większości lasami. Warto zabrać tutaj rower i wyruszyć na przejażdżkę historycznym, tatarskim szlakiem. Podlasie jest również rajem dla grzybiarzy, na pewno znajdziemy tutaj okazałe prawdziwki. Wracając do domu warto przywieźć miód, jest tutaj dużo jego rodzai o różnych właściwościach. Mieszkańcy produkują również przepyszne nalewki oraz wędliny z baraniny. Podlasie jest niedocenionym, jeszcze nieodkrytym miejscem. Warto tam pojechać, właśnie teraz, kiedy jeszcze nie jest zdeptane przez masę turystów.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here